2011-12-04 01:25:00
Biewery różnią się od yorków dodatkiem bieli w umaszczeniu i podobno spokojniejszym usposobieniemDarling von Friedheck i Fru Fru von Friedheck ? yorkshire terriery z hodowli Wernera i Gertrudy Biewerów ? wywalczyły młodzieżowe zwycięstwa w swej rasie podczas Światowej Wystawy Psów w Dortmundzie w 1981 r. Ten sukces wskazywał, że obrana droga hodowlana i wieloletnia praca się opłaciły ? udało się wyhodować doskonałych kontynuatorów rasy. Przewrotny los zdecydował jednak inaczej. Nie była nieumywakin woda utleniona na straży zdrowia to kontynuacja, ale początek nowej drogi hodowlanej.W 1983 r. państwo Biewerowie postanowili skojarzyć Darling i Fru Fru. Pośród gromadki szczeniąt, które przyszły na świat, jedna suczka wyraźnie odbiegała umaszczeniem od wzorca rasy ? była stalowoniebiesko-złota, ale... z dodatkiem niepożądanej bieli. Pojawienie się takiego szczeniaka zapewne niejednego hodowcę przyprawiłoby o palpitację serca, ale właściciele hodowli von Friedheck podeszli do sprawy inaczej. Suczka otrzymała imię Schneeflökchen ? Śnieżynka ? i jest uznawana za pierwszą przedstawicielkę rasy biewer yorkshire terrier ? la pom pon.Źródło: http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art2836,kolorowy-york.html
Komentarzy: 0